Maślane herbatniki

Maślane herbatniki

Kruche maślane herbatniki, przypominające nieco w smaku tradycyjne petit beurre. Dodatek śmietanki sprawia, że są mocno kruche i dość mleczne. Świetnie smakują maczane w mleku lub kawie, ale nadają się także do pokruszenia i wykorzystania na spód sernika. Jeśli macie stempelki do ciastek, wykorzystajcie je koniecznie. Smacznego! 

Składniki:

250g mąki pszennej

100g masła

100ml śmietanki kremówki

50g cukru pudru

szczypta soli

Z wszystkich składników zagniatamy zwarte elastyczne ciasto. Formujemy w kulę, zawijamy folią spożywczą i wkładamy na 1h do lodówki. Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 3mm i wycinamy herbatniki. W tym momencie można użyć stempli i nadać ciastkom ciekawe wzory. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając odległości między ciastkami – mogą trochę urosnąć. Pieczemy przez ok. 10-12min. w piekarniku nagrzanym do 180oC. Studzimy na kratce.

Herbatniki maślane

Herbatniki maślane

Herbatniki maślane

Pieczona owsianka z bananem

Pieczona owsianka

Uwielbiam owsiankę, ale ta tradycyjna zaczyna mi już wychodzić bokiem ;-) Postanowiłam spróbować czegoś nowego. Czegoś, co będzie zdrowe i sycące. Czegoś, co zaspokoi moją potrzebę na stałą konsystencję potraw, gdy chcę odrobinę ograniczyć spożycie pieczywa. Tak też, zainspirowana amerykańskimi „wynalazkami” postanowiłam przygotować pieczoną owsiankę z bananem. Nie zawiodłam się. Przygotowaną porcję miałam na dwa śniadania, ponieważ można ją jeść zarówno na zimno, jak i na gorąco. Trochę jak zdrowe ciacho, spróbujcie koniecznie!

Składniki:

160g płatków owsianych górskich

100ml mleka

100ml jogurtu naturalnego

1 jajko

1 łyżka cukru

1 banan

suszona żurawina, płatki kokosowe do dekoracji

Płatki owsiane, mleko, jogurt, roztrzepane jajko i cukier dokładnie mieszamy. Dodajemy 1/2 pokrojonego w kostkę banana. Przekładamy do naczynia żaroodpornego lub 2 małych kokilek. Pieczemy przez 25min. w piekarniku nagrzanym do 180oC. Podajemy z pozostałym, pokrojonym w plasterki bananem i bakaliami.

Pieczona owsianka

Pieczona owsianka

Pieczona owsianka

Kluseczki z bobu z pietruszkowo-miętowym pesto

Kopytka z bobu z pesto pietruszkowym

Sezon na bób. Można go ugotować i od razu zjadać na gorąco, przyrządzać z nim sałatki, dodawać do kasz lub przygotowywać na jego bazie różnego rodzaju kluseczki. Na blogu znajdziecie już gnocci z bobu w sosie pomidorowo-śmietanowym i kopytka z bobu z cebulową oliwą. Dzisiaj zapraszam Was na kluseczki z pietruszkowo-miętowym pesto. Szybko zagniotłam wszystkie składniki, wrzuciłam do gotującej wody, wyjęłam wygodną łyżką cedzakową Westmark (znajdziecie ją TUTAJ) i w zaledwie kilkanaście minut miałam letni obiad gotowy. Po otoczeniu w pietruszkowo-miętowym pesto otrzymałam bardzo aromatyczne i ociekające oliwą, mięciutkie kluseczki. 

Składniki na kluseczki:

500g ugotowanego bobu

300g mąki

1 jajko

sól

Składniki na pesto:

1 pęczek zielonej pietruszki

5 dorodnych listków mięty

sól, pieprz

100ml oliwy

50g pestek słonecznika

Wystudzony bób blendujemy na gładkie puree. Dodajemy jajko, mąkę i sól i zagniatamy zwarte, elastyczne ciasto. Robimy wałeczek, po czym kroimy w zgrabne kluseczki. Zagotowujemy wodę. Z pietruszki odrywamy listki, wykładamy do blendera, dodajemy miętę, pestki słonecznika, odrobinę soli i pieprzu i blendujemy wlewając stopniowo oliwę, do momentu, gdy wszystkie składniki się ze sobą połączą. Kluseczki odcedzamy i dokładnie mieszamy z pesto. Podajemy na gorąco.

Kluseczki z bobu

Kopytka z bobu z pesto

Kluseczki z bobu

Bajgle

Bajgle

Puszyste, tradycyjne bajgle świetne na przekąskę lub na śniadanie. Możecie posypać je sezamem, makiem albo czarnuszką. Dobrze smakują z masłem i dżemem albo z kremowym serkiem i łososiem. Ich przygotowanie wymaga cierpliwości, są pracochłonne, ale „warte zachodu”. Pyszka, polecam! 

Składniki:

500g mąki

1 łyżeczka soli

1 łyżka cukru

14g świeżych drożdży

300ml wody

Dodatkowo:

1 łyżka cukru

1 żółtko roztrzepane z 1 łyżką wody

3 łyżki sezamu, maku lub czarnuszki

Z drożdży, 1 łyżki mąki, 1 łyżeczki cukru i ciepłej wody przygotowujemy rozczyn. Dodajemy resztę składników i wyrabiamy zwarte, elastyczne ciasto, tak długo aż zacznie odchodzić od rąk. Formujemy kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok. 1h do podwojenia objętości. Po tym czasie ciasto krótko zagniatamy i dzielimy na 10 równych kawałków. Z każdego formujemy kulkę, palcem robimy dziurkę w środku i kręcimy na stolnicy aż otwór będzie miał ok. 3cm. Tak przygotowane bajgle przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 30min. do wyrośnięcia. W garnku zagotowujemy wodę z łyżką cukru. Ostrożnie wkładamy bajgle, gotując ok. 1-2min. z każdej strony. Wyjmujemy, osuszamy i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy żółtkiem roztrzepanym z łyżką wody i posypujemy ziarnami. Pieczemy w 200oC przez ok. 15min. do zarumienienia. Studzimy.

Bajgle

Bajgle

Mini pizze na drożdżowym spodzie

Mini pizze na drożdżowym spodzie

Mini pizze doskonale sprawdzą się na imprezie. Dobrze smakują zarówno na zimno, jak i na gorąco. Na blogu znajdziecie już mini pizze na kruchym spodzie, dzisiaj polecam Wam tradycyjne – na drożdżach. Spróbujcie koniecznie.

Składniki:

300g mąki

100ml letniej wody

20g drożdży

1/2 łyżeczki soli

2 łyżki oliwy z oliwek

1 puszka pomidorów pelati

posiekana cebula

czosnek

pieprz, sól, bazylia, oregano, tymianek

200g tartej mozzarelli

kilka pomidorków koktajlowych

100g salami w plastrach

Z mąki, wody i drożdży zagniatamy ciasto. Dodajemy sól i oliwę. Odstawiamy na 20min. w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, po czym wkładamy na 15min. do lodówki. W tym czasie przygotowujemy sos, podgrzewając pomidory z cebulką i przyprawami. Na sam koniec, lekko przestudzony sos blendujemy na jednolitą, gładką masę. Z ciasta odrywamy niewielkie kawałki, które po uformowaniu w kulki będą wielkości orzecha włoskiego. Rozwałkowujemy na okrągłe placki. Każdy z nich smarujemy gotowym sosem pomidorowym. Posypujemy odrobiną mozzarelli, układamy plasterek salami i po połowie pomidorka koktajlowego. Pieczemy w 200oC przez ok. 15min.

MIni pizze

Mini pizze

Mini pizze

Truskawkowa smoothie bowl

Truskawkowa smoothie bowl

A u mnie znowu smoothie bowl. Tym razem truskawkowa. Pyszna, aromatyczna, orzeźwiająca. Słodzona syropem z agawy i lekko zabielona mlekiem. W wersji wegańskiej można mleko krowie zamienić na roślinne. Smoothie bowl świetnie sprawdza się na letnie, lekkie śniadanie. Polecam!

Składniki:

200g truskawek

50ml mleka

syrop z agawy EkoWital 

płatki migdałowe

Truskawki z mlekiem blendujemy na gładki krem. Dosładzamy do smaku syropem z agawy. Podajemy z płatkami migdałowymi i plasterkami truskawek.

Truskawkowa smoothie bowl

Truskawkowa smoothie bowl

Owocowe ciasteczkowe mini pizze

Owocowe ciasteczkowe mini pizze

Co powiecie na piknik? Piękna, słoneczna pogoda, kocyk rozłożony na łące, koszyk pełen łakoci i miłe towarzystwo…Czy może być lepszy pomysł na spędzenie letniego dnia wolnego od pracy i obowiązków? Do koszyka zapakujcie kanapki, skrzydełka kurczaka, sałatkę z bobu z koperkiem, a na deser mini pizze. Tak, dobrze widzicie ;-) Mini pizze na słodkim, kruchym spodzie z sosem w postaci lukru i kolorowymi, letnimi owocami. Będą idealnym, zaskakującym zwieńczeniem piknikowego posiedzenia.

Składniki na spody:

200g mąki

50g cukru

1 łyżka cukru wanilinowego

1 żółtko

120g margaryny Optima Omega3

Składniki na lukier:

160g cukru pudru

2 łyżki wody

Do dekoracji:

owoce w różnych kolorach pokrojone w drobną kostkę

Z podanych składników zagniatamy zwarte, elastyczne ciasto. Owijamy folią spożywczą i wkładamy na 30min. do lodówki. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na blacie, w razie potrzeby podsypując mąką. Za pomocą szklanki wycinamy kółeczka. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy przez ok. 15min. w temp. 180oC. Ciasteczka studzimy na kratce. Przygotowujemy lukier, ucierając cukier puder z wodą. W razie potrzeby można modyfikować ilość wody lub cukru, tak, aby lukier był gęsty i nie spływał z ciastek. Każde ciasteczko smarujemy lukrem i dekorujemy pokrojonymi, kolorowymi owocami. Pakujemy do pudełka i zabieramy ze sobą na piknik.

Kruche ciasteczka z owocami

Kruche ciastka z owocami

Kruche ciasteczka z owocami

Optymalny wybór na piknik

Guacamole z zielonego groszku

Guacamole z zielonego groszku

Uwielbiam warzywa w każdej postaci: stanowiące dodatek do dania głównego, na surowo, czy w postaci past do chleba. Są dla mnie inspiracją i zawsze stanowią wyzwanie kulinarne. No bo jak je przygotować, żeby były apetyczne, a zarazem zaskakujące? Żeby zachowały pełnię swoich wartości odżywczych i smakowały nawet najbardziej wybrednym podniebieniom? Kiedy nie mam ochoty na długie gotowanie, to wyjmuję z zamrażalnika groszek, chwilę gotuję i zjadam z bułka tartą i masłem. Niby nic, a cieszy. Tym razem, myśląc o kolejnych imprezowych przekąskach, zagrałam „w zielone” na innych zasadach ;-) Przygotowałam guacamole. Tak, z groszku. I bez awokado. Moje guacamole z zielonego groszku miało bajecznie zielony kolor, było jednocześnie kwaskowe i pikantne. Polecam do pasków z surowych warzyw, świeżego pieczywa lub mięsa. Aha, i jeszcze jedno: czy wiesz, że warzywa Bonduelle są dokładnie nadzorowane przez agronomów, od nasiona po gotowy produkt?

Składniki:

400g groszku mrożonego Bonduelle

1 szalotka

1 ząbek czosnku

50ml wyciśniętego soku z cytryny

1 pomidor

1/4 drobno posiekanej czuszki (ostra papryczka)

sól

Rozmrożony groszek blendujemy z sokiem z cytryny na gładką masę. Pomidora sparzamy, pozbawiamy skórki i pesteczek ze środka. Kroimy w drobną kostkę. Szalotkę siekamy, czosnek przeciskamy przez praskę. Tak przygotowane warzywa łączymy z przygotowaną pastą z groszku, dodajemy odrobinę czuszki, uważając, żeby nie przesadzić, bo jest bardzo ostra! Solimy do smaku. Podajemy ze świeżą ciabatą lub grzankami.

Guacamole z zielonego groszku

Guacamole z zielonego groszku

Guacamole z zielonego groszku

Bonduelle - od 25 lat z Wami

Tarta cytrynowa

Tarta cytrynowa

Tarta cytrynowa, czyli smaczny, orzeźwiający deser na lato. Lemon curd jest mocno pracochłonny, a jego utrzepanie wymaga nie lada bicepsa, ale niewątpliwie wart jest wysiłku. Tarta cytrynowa jest słodka, no bo kto nie lubi słodyczy?! ;-) Ale też cudownie kwaskowa i aromatyczna. Jak przed podaniem włożycie tartę na 30min. do zamrażalnika, to otrzymacie najlepsze na świecie, naturalne lody podane na kruchym ciasteczku. Koniecznie spróbujcie, obłęd! Uważajcie tylko, żeby nie zostawić jej tam na dłużej, bo ciężko będzie się potem kroiła na kawałki. A tych, którzy boją się sporej ilości cukru w tym przepisie zapraszam na stronę kampanii Uczymy jak słodzić.

Składniki na spód:

180g mąki

55g cukru pudru Diamant

1/4 łyżeczki soli

115g zimnego masła

1 jajko

kilka kropli aromatu waniliowego

Składniki na lemon curd:

3 jajka

150g drobnego cukru Diamant

1 łyżka skórki cytrynowej

120ml soku wyciśniętego z cytryn

2 łyżki śmietanki kremówki

115g zimnego masła

Mąkę, sól i cukier umieszczamy w misie miksera. Chwilę miksujemy, dodajemy masło pokrojone w kostkę. Jak zacznie powstawać kruszonka, dodajemy stopniowo jajka i aromat waniliowy. W robocie planetarnym, po chwili z ciasta powstanie kula. Ja mam ręczny, dlatego na koniec sama szybko zagniatam ciasto w rękach. Kulę owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na min. 1h. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy i przekładamy do formy na tartę. Na wierzch kładziemy papier do pieczenia i obciążamy fasolą, aby ciasto w trakcie pieczenia nie urosło. Pieczemy przez 20min. w temp. 190oC. Studzimy. W tym czasie przygotowujemy krem. Do miski wybijamy jajka, dodajemy cukier, sok i skórkę z cytryny i śmietankę. Miskę umieszczamy na garnku z gotującą wodą, ponieważ krem będziemy ubijać na parze. Ubijanie może potrwać nawet 20min. Krem musi być aksamitny, gładki i konsystencją przypominać budyń. Po wystudzeniu jeszcze nieco zgęstnieje. Gdy jest gotowy, zdejmujemy ze źródła ciepła i przecedzamy przez sito, jeśli chcemy się pozbyć kawałków skórki cytrynowej – nie jest to konieczne. Dodajemy kawałki masła i energicznie mieszamy. Krem studzimy w temperaturze pokojowej. Wystudzony krem równomiernie rozprowadzamy na przygotowanym spodzie. Chłodzimy w lodówce przed podaniem przez ok. 2h.

Tarta cytrynowa

Tarta cytrynowa

Tarta cytrynowa

Cukier z głową

Zupa truskawkowa z makaronem kasztanowym

Zupa truskawkowa

Zupa owocowa kojarzy mi się z wakacjami na Babcinej działce. Zwykle podawana na zimno z makaronowymi muszelkami fajnie orzeźwiała w upalny dzień. Tą samą „zupę”, jak nie została zjedzona, wypijaliśmy później jak kompot. Taki smak dzieciństwa. Dzisiaj jakoś nabrałam na nią ochotę. Błyskawicznie zagotowałam truskawki z wodą i cukrem, do tego słodkawy, kasztanowy makaron, który nadaje nieco wykwintnego charakteru i pyszne, lekkie danie gotowe.  

Składniki:

500g truskawek

1l wody

80g cukru (lub do smaku, w zależności od słodkości truskawek)

makaron Bartolini z mąką kasztanową

Truskawki myjemy i pozbawiamy szypułek. Wrzucamy do garnka, zalewamy wodą, zagotowujemy. Dosładzamy do smaku. Gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 15min., aż truskawki nieco się rozpadną i oddadzą cały aromat wywarowi. W oddzielnym garnku gotujemy makaron zgodnie z przepisem podanym na opakowaniu. Zupę podajemy na zimno lub gorąco z makaronem.

Zupa owocowa